niedziela, 11 listopada 2012

B jak blondynka :)

Moje drogie wizytówka każdej kobiety są dłonie i włosy.
Brunetki,szatynki,blondynki i rude....
Każda czupryna wymaga innej pielęgnacji.
Swoich jasnych blond włosów po wielokrotnym rozjaśnianiu i prostowaniu jakoś nie mogę doprowadzić do porządku :(

Swój naturalny kolor włosów mam ciemny blond.Włosy zaczęłam rozjaśniać w październiku 2010 i od tamtej pory moja czupryna przerzedziła się ok połowę.Ale wiadomo-coś kosztem czegoś.


Jasne włosy uzależniają :) A ciemne odrosty dosłownie parzą.


Z wielu przetestowanych kosmetyków do włosów które widocznie poprawiają kondycję włosów polecam maseczki regenerujące.


Dziś przedstawiam maseczkę Chocolate Infusion.



Działa rewelacyjnie.
Co prawda kosztuje dość sporo jak na jednorazową maseczkę ok 20 ml ( 6 zł) to myślę,że raz czy 2 razy w miesiącu można sobie na nią pozwolić.
Maseczka zawiera czekoladę,miód i olejek kukui.
Wystarczy potrzymać na włosach kilka minut by poczuć zastrzyk energii i odżywienie zmęczonej czupryny.Włosy stają się lśniące i sypkie.
Kosmetyk ma bardzo przyjemny czekoladowy zapach który delikatnie pozostaje na włosach.
Aplikacja jest także bezproblemowa,wystarczy nałożyć na włosy,potrzymać kilka minut i spłukać.
W mojej miejscowości maseczka ta jest niedostępna pozostaje mi jedynie zakup w internecie.
Ale jeżeli natraficie na nią przypadkiem w jakiejś drogerii-nie zastanawiajcie się!!!

* 20 ml maseczki nakładam na swoje włosy jednorazowo ponieważ są dość długie i chce mieć pewność,że wszystkie zostły pokryte odpowiednią ilością kosmetyku.
Jeżeli Wasze włosy są krótkie lub półdługie i cienkie polecam maseczkę podzielić na pół.


Oczywiście moich ulubionych maseczek nastąpi ciąg dalszy....





15 komentarzy:

  1. Paulinko, mam nadzieję, że w najbliższym czasie dodasz opcję obserwujących, bo z przyjemnością dodam. Zapowiada się ciekawie :) / Pozdrawiam z bangli, mkdc

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, naturalna Paulina...:)

    A maseczka kusząco wygląda, ostatnio mam fazę na czekoladowe kosmetyki:D

    OdpowiedzUsuń
  3. mkdc żebym ja tylko wiedziała jak to zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A widzisz, poradziłaś sobie :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy obie z Paulinką nowicjuszki, i ja także jeszcze często potrzebuję pomocy...:)

      Usuń
  5. Brawo...!
    Gratuluję otwarcia...:)
    Będę zaglądać i zapraszam również do siebie, posty piszę codziennie jak na razie, daję również posty o rozdaniach więc warto zaglądać...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje zalozenia bloga :)
    Zapraszam do mnie w odwiedzinki :)

    Ps Sliczna z Ciebie dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam w blogosferze :) Co do maseczki- 20 ml do bardzo dużo jak na maseczkę, myślę, że starczy napewno na kilka razy ;) Boję się, że mogłabym ją zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od włosów.
      Na pewno wydajność maseczki zależy od długości i gęstości włosów.
      Ja mam cienkie ale długie.Lubię czuć na włosach,że mam nałożoną odpowiednią ilość więc nakładam całą.
      Jeżeli ktoś ma włosy krótkie i rzadkie to za pewne wystarczy nawet na 3 razy :)

      Usuń
  8. Też mam blond włosy :-)
    Ja polecam maskę z professionalnej serii Crema al latte :P
    Jest litrowa a kosztuje około 20,00 zł, mam ją na baaardzo długo :-)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to ciekawe masz może recenzję tej maski ???

      Usuń
  9. pierwszy raz słyszę o tej maseczce ;) brzmi ciekawie;)
    Obserwuję i będzie mi bardzo miło, jak Ty również u mnie zaobserwujesz, bardzo mi na tym zależy;)
    http://mojswiatpiekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Ci ładnie w tym kolorku;) kiedyś robiłam włosy farbą blond całe, teraz chodzę tylko robić na odrostach balejaż, a co 6 mc balejaż na całą długość. I to bardzo poprawiło stan moich włosów;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)

Dziękuję za każdy dodany komentarz-one motywują mnie do dalszego działania.
Miło mi,że do mnie zaglądasz a będzie jeszcze milej jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad-na pewno się odwdzięczę :)

Komentarze promujące blogi nie są tutaj mile widziane.