piątek, 16 listopada 2012

Domowa maseczka na włosy :)

Zmotywowana akcją Olgi Małolepszej Listopad-Grudzień miesiącami SPA dla włosów postanowiłam oczywiście zadbać lepiej o swoje włosy.
Suszarka i prostownica odeszły precz-nie jest jeszcze tak źle z moimi włosami żebym nie mogła sobie bez nich poradzić.
Oczywiście rozglądałam się już w drogeriach za jakąś maseczkową nowością ale nie znalazłam nic co by wzbudziło moje zainteresowanie :/ Może coś polecicie ???
Oczywiście zakupiłam sobie odżywkę której jeszcze nie używałam ale o tym później.
Zniechęcona brakiem interesujących nowości maseczkowych postanowiłam wypróbować domowy sposób.
Przepis znalazłam w internecie i o dziwo wiele już osób go wypróbowało.Ja oczywiście też mam zamiar :D


A oto przepis:pół kostki drożdży zalewamy 5 łyżkami mleka.Podgrzewamy do momentu aż drożdże się rozpuszczą ale nie można doprowadzić do wrzenia. Maseczkę na włosy wylewamy oczywiście przestudzoną a broń Boże gorącą!!!Trzymamy na włosach ok 15 minut.Można maseczkę zastosować zarówno przed jak i po umyciu głowy.




Ciekawa jestem Waszej opinii odnośnie takiej maseczki.Czy któraś z Was już przetestowała ??
Ja już postanowiłam i jak tylko wypróbuję od razu dam Wam znać :)


Moje drogie udało mi się w
końcu przetestować tę domowa maseczkę z drożdży.





Więc przygotowałam maseczkę wg przepisu.






Konsystencja była rzadka,lejąca się i ciężko ją było utrzymać na włosach :D
Maseczkę nałożyłam na świeżo umyte włosy bez nakładania żadnych odżywek itp.
Na włosach trzymałam ją ok 10 min gdy zmyłam okazało się,że....moje włosy były sztywne jak druty a do tego śmierdziały drożdżami!
Bardzo byłam rozczarowana ...
Rozczesanie włosów na mokro okazało się absolutnie nie możliwe więc włoski musiały wyschnąć same.

O dziwo gdy rozczesałam włosy okazało się,że są delikatne,miłe w dotyku,sypkie i ogólnie super!
Zapach drożdży po wyschnięciu włosów był prawie nie wyczuwalny.
Jednak się nie zawiodłam.



7 komentarzy:

  1. Super oby tak dalej! Ja także wczoraj zaczęłam rozpieszczać moje włosy ;) Dzisiaj się Wam pochwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dzisiaj zamierzam wypróbować maskę drożdżową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio czekam na z niecierpliwością na Twoją opinię na temat tej maseczki :)

      Usuń
  3. witam. Powodzenia w prowadzeniu bloga:) zapraszamy do nas. U nas mamowo i dzieciowo :) Kosmetykowo, zabawkowo. Wszystko czego dusza mamuski zapragnie. Zapraszamy również do wzięcia udziału w naszym konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od kilku mc nakładam drożdże na skórę głowy 10 min przed myciem;) dało mi to masę babyhair;) i pozbyłam się swędzenia;) zapraszam na posta na ten temat;) będzie mi bardzo miło, jak zaobserwujesz mojego bloga:)
    i znajdziesz na nim coś ciekawego dla siebie z eko pielęgnacji włosów;) pozdrawiam

    http://basia86-naturalnie.blogspot.com/2012/11/swiad-swedzenie-podraznienie-skory-gowy.html

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)

Dziękuję za każdy dodany komentarz-one motywują mnie do dalszego działania.
Miło mi,że do mnie zaglądasz a będzie jeszcze milej jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad-na pewno się odwdzięczę :)

Komentarze promujące blogi nie są tutaj mile widziane.