niedziela, 6 września 2015

Bananowa maska KALLOS


Witam Was serdecznie w niedzielę.Nie wiem jak Wy ale ja już myślę o poniedziałku.Od nowa zacznie się kocioł...Dzieci do szkoły,lekcje,praca...ech zdecydowanie za krótki ten weekend,prawda?

Ponieważ już dziś wykończyłam opakowanie ogromnej maski Kallos postanowiłam napisać o niej co nie co :)

1 litr cena ok 10 zł




Kilka słów od producenta:
Bananowa Maska Kallos.Wzmacniająca włosy Maska z kompleksem multiwitamin.Zawartość aktywnych składników-witamin A,B1,B2,B3,B5,C,E,oleju oliwkowego oraz ekstraktu banana-natychmiast nawilża,dodaje energii i witalizuje włosy.Tworzy na włosach warstwę ochronną i w ten sposób powoduje większą odporność fryzury zarówno na działanie gorącego powietrza wydzielającego się z suszarki,jak i na wpływ warunków pogodowych.Wyczarowuje połysk,jedwabistość i miękkość w dotyku suchym,słabym i wyblakłym włosom.
Stosowanie:Stosujemy po umyciu na wysuszonych ręcznikiem włosach.Po upływie 5 minut działania,spłukać.


Skład: 
Aqua (woda),
Cetearyl Alcohol (Substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe (aplikacyjne).Oblepia włos zapobiegając utracie wody)
Cetrimonium Chloride,(konserwant)
 Olea Europaea Oil,(oliwa z oliwek)
 Parfum, 
Citric Acid,(kwas cytrynowy-wykazuje działanie złuszczające dzięki czemu może rozjaśniać i usuwać przebarwienia) 

Cyclopentasiloxane (Emolient. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje skórę i włosy, czyli zmiękcza i wygładza.)
Dimethiconol, (Substancja zmniejsza ilości piany w kosmetykach myjących. Modyfikator reologii - wpływa na konsystencję, powoduje spadek lepkości kosmetyku. Ponadto poprawia właściwości aplikacyjne - ułatwia rozprowadzanie kosmetyków na skórze i włosach.
Propylene Glycol, Humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów.Musa Sapientium Fruit Extract,(ekstrakt z owoców) Niacinamide, (Wit.PP Witamina stosowana głównie w produktach do osłabionych włosów. Powoduje poprawę ukrwienia skóry głowy, wzmacnia cebulki włosów, przez co zapobiega ich wypadaniu. Stosowana również w kosmetykach do cery tłustej, trądzikowej, gdyż może działać regulująco na aktywność gruczołów łojowych)
Calcium Pantothenate( Wit.B5)
Sodium Acsorbyl Phosphate,(Sól sodowa fosforanu askorbylu Przeciwutleniacz (antyoksydant). Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego)
 Tocopheryl Acetate, (Przeciwutleniacz (antyoksydant), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego. Zastosowanie tokoferolu w formie estrowej ma wpływ na modyfikację właściwości aplikacyjnych - mniejsze tłuszczenie form zawierających ester w porównaniu z tokoferolem.)
Pyridoxine HCI,(Wit.B6) 
Maltrodextrin Sodium Starch,(Sól sodowa oktenylobursztynianu skrobiowego to nośnik, stabilizator, zagęstnik, emulgator oraz substancja wiążąca)
 Octenylsuccinate Silica,(silikon) 
Benzyl Alcohol, (Alkohol benzylowy,substancję konserwującą, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu,składnik kompozycji zapachowych)
Methylchloroisoth Iazolinone, (Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed zakażeniem mikroorganizmami, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).)
Methylisothiaz Olinone (konserwant)


No i co do składu to muszę Wam powiedzieć,że po analizie wydaje się być całkiem przyjemny.U góry już widnieje oliwa z oliwek.Są również antyoksydanty no i niestety dużo konserwantów.Jest to spowodowane tym,iż wkładamy dłonie do kosmetyku więc producent musiał go w jakiś sposób zabezpieczyć.






Opakowanie i zamknięcie:plastikowa,duża tuba.Utrzymana w żółtym kolorze.Zakręcana.Bez problemu się otwiera i zamyka.Łatwo można wydobyć nawet resztkę kosmetyku i sprawdzać jego ilość.


Konsystencja i zapach:konsystencja maski jest bardzo gęsta ale dobrze aplikuje się na włosy,nic nie spływa.Bez problemu się wypłukuje.
Zapach jest prześliczny! Taki cudownie słodki,bananowy.Jeżeli suszycie włosy suszarką to długo się tym zapachem nie nacieszycie.Moje włosy suszę naturalnie i cieszę się tym owocowym zapachem bardzo długo.




Moja opinia:po pierwszych dwóch użyciach byłam bardzo zawiedziona ponieważ wszyscy dookoła maskę zachwalali a ja poza łatwym rozczesywaniem nie zauważyłam żadnych efektów.Dopiero koleżanka z pracy doradziła abym nałożyła maskę a na nią folię i ręcznik i ogrzała powietrzem z suszarki.Wtedy jak wiadomo pod wpływem ciepła otwierają się łuski włosów i składniki odżywcze lepiej wnikają we włosy.Tak też zrobiłam i wtedy zauważyłam pierwsze efekty odżywienia moich włosów.które były wysuszone (rozjaśnianiem)Włosy stały się bardziej odżywione i nawilżone a do tej pory żadna maska czy odżywka niestety nie dała takich efektów.Włosy wyglądają na zdrowsze. Do tego kosmetyk ma bardzo fajną konsystencję,dobrze się aplikuje na włosy,łatwo wypłukuje.Zapach jest cudowny i dośc długo utrzymuje się na włosach.Kosmetyk nie spowodował łupieżu.Opakowanie litrowe jest naprawdę bardzo wydajne.Skład jest całkiem ok.Myślę,że za cenę ok 10 zł i takiej pojemności lepszej maski nie znajdę więc jak najbardziej polecam Wam wypróbowanie :)




A tak wyglądają moje włosy :)




Pozdrawiam 





30 komentarzy:

  1. *usuwa *naprawdę :)
    u mnie by na 90% spowodowała puch :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi zaraz poprawie :) a dlaczego myślisz,że spowodowała by puch??

      Usuń
  2. Kusiła mnie i jej nie znalazłam, więc kupiłam keratynową ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wersję w różowym słoiku, nie mogłam jej dokończyć i nic nie robiła z moimi włosami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na nią ochotę, choć wiem, że nie wszystkim służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie spróbujesz to sie nie przekonasz :)

      Usuń
  5. Mam tę dużą wersję, która jest dla mnie o dużo za duża i pewnie się zmarnuje ...
    ale muszę przyznać, że pachnie pięknie !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja 2/3 zużyłam w miesiąc ale nakładałam bardzo dużo i 1/3 dałam siostrze.

      Usuń
  6. Ulubiona moja maska kallosa jak do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja na razie zużywam Latte i Czekoladową (ten zapach!). Bananowa czeka na swoją kolej do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O to nawet jest czekoladowa??? Ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę ją w końcu przetestować :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym ją przetestowała, ale w mniejszym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak mogliby robić mniejsze opakowania.

      Usuń
  11. maski kallos są fajne pod warunkiem że na skalp ich nie nakładam:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bananowej jeszcze nie miałam, ale podoba mi się jej zapach. Kusi mnie algowa. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dostałam odlewkę tej maski i bardzo ją polubiłam. Podobnie jak maskę czekoladową tego samego producenta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa tego czekoladowego zapachu :)

      Usuń
  14. niedawno ją kupiłam, użyłam ze dwa razy i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ogólnie bardzo lubię Kallosy! Tej jeszcze nie miałam, ale bardzo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aa, i bardzo ładne włosy! :) Pięknie lśnią na długości :) Troszkę końcówki wyglądają na suche.. Ale to chyba częsty problem przy długich włosach..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już tak nie wyglądają.Olejek Khadi je troszkę podratował :)

      Usuń

Witaj :)

Dziękuję za każdy dodany komentarz-one motywują mnie do dalszego działania.
Miło mi,że do mnie zaglądasz a będzie jeszcze milej jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad-na pewno się odwdzięczę :)

Komentarze promujące blogi nie są tutaj mile widziane.