środa, 14 października 2015

Sowa Biedronkowa-co w składzie piszczy?

Witam Was serdecznie.Dziś napiszę słówko na temat sowy...
Sowa wpadła do koszyka pod wpływem impulsu.Tak spodobało mi się opakowanie,że nie zwróciłam nawet uwagi na skład który jak się okazało jest...o typ za chwilę :)

Za sowę zapłaciłam ok 7 zł,nie pamiętam dokładnie więc nie chce Was wprowadzać w błąd.




"Balsam"jak zwie go producent otrzymujemy szczelnie zapakowany,mamy pewność,że nikt go przed nami nie otwierał (ale kto normalny by chciał,sprawdzając wcześniej skład)



Na opakowaniu znajdują się informacje od producenta:




No i skład który jest okropny,co prawda krótki ale zawiera konserwanty i aż 3 parabeny,2 emolienty i parafinę.Poza tym są jakieś sztuczne zapachy (potencjalne alergeny) no a gdzie ta jagoda? A gdzie witamina E?




Opakowanie:fajne,przypomina sowę,dobrze się odkręca ale niestety "balsam" trzeba nakładać paluchem.Lubię takie do których chociaż mogę wsadzić dziubek,żeby nasmarować a ten jest kompletnie do d...




Konsystencja:tłusta i dość zbita,koloru niebieskiego.Na szczęście nie barwi ust na taki kolor.


Zapach: kurczę no!Gdzie ta jagoda? Nawet zapach jej nie ma,jest sztuczny i chemiczny,mdły i ani trochę nie przypomina jagody.

Moja opinia:powiem tak:dzięki parafinie w składzie "balsam"fajnie natłuszcza i nawilża usta.Tworzy na nich taki jakby tłusty film,nie klejący,bardzo przyjemny.Łagodzi podrażnione usta i chroni więc pod tym względem nie mogę nic sowie zarzuć ale patrząc na skład kosmetyku tego to ja podziękuję!Jest tak naszprycowany badziewiem,że aż scyzoryk się w kieszeni otwiera.No i jeszcze ten zapach okropny.Nie kupię,nie kupię i jeszcze raz nie kupię więcej! A następnym razem zanim zauroczę się opakowaniem to sprawdzę skład :)

Nie polecam Wam kochani...nie tym razem.


Pozdrawiam,


29 komentarzy:

  1. Opakowanie ma urocze, ale nie widziałam tego balsamu w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż ale przynajmniej opakowanie urocze :) W wolnej chwili wezmę udział w Twoim konkursie , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A prawie wczoraj wrzuciłam tą sówkę do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mojej córce go kupiłam bez zastanowienia bo ładnie wyglądał... chyba do kosza pójdzie

    OdpowiedzUsuń
  5. Stałam przy nim i sie do niego uśmiechałam, zaciągnęłam chłopaka, żeby się do niego pouśmiechał, ale ostatecznie go nie wzięłam, a potem wyczytałam o nim taką opinię, że wysusza usta, co nie powinno miec miejsca

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie mi się podoba ale wolę coś czego nie trzeba palcem nakładać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko, a ja myślałam, że to zabawka....

    OdpowiedzUsuń
  8. Plusem tego balsamu jest tylko opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skład faktycznie niezbyt, ale opakowanie MEGA :D

    ________
    www.kosmetycznatesterka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. opakowanie kusi fakt, wyglada przeslodko szkoda ze sie nie sprawdzil ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie urocze. I to by było na tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama ostatnio bym się skusiła przez opakowanie, no i "jagodę". Dobrze, że nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że tak kiepski skład .. ale opakowanie urocze!!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda super, ale co z tego? :D nie kupię.. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Określiłabym to jako g**no w złotym papierku.

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie często potrafi nas skusic ale nie warto zawsze dawać się zwieźć takim chwytom, lepiej sprawdzić, niż niepotrzebnie wydawać pieniądze na coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to ja 2 razy zerknę na skład zanim wrzucę do koszyka. No cóż...człowiek się uczy na błędach.

      Usuń
  17. Opakowanie mi się strasznie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Opakowanie i kolor bardzo kuszące. Szkoda że taki gów**any skład ma :/

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)

Dziękuję za każdy dodany komentarz-one motywują mnie do dalszego działania.
Miło mi,że do mnie zaglądasz a będzie jeszcze milej jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad-na pewno się odwdzięczę :)

Komentarze promujące blogi nie są tutaj mile widziane.