środa, 18 listopada 2015

Hypoalergiczne serum do rzęs Inveo-moja opinia


Witam Was serdecznie :)
Być może pamiętacie jak pisałam Wam jakiś czas temu o pierwszych wrażeniach z testowania serum Inveo
Dziś mija już ponad miesiąc i chciałabym na ten temat napisać coś więcej i podzielić się swoją opinią.
Zapraszam do czytania.















Zacznę od opakowania,produkt dostajemy w kartonowym pudełeczku na którym znajdują się wszelkie informacje a w środku ulotka informacyjna i nasze serum,które ma opakowanie jak typowy eyeliner.Czarne z niebieskimi napisami.Łatwo się odkręca i zakręca.Pędzelek jest cieniutki i giętki,preparat bardzo dobrze się nim rozprowadza.Serum jest bardzo wydajne,stosowałam całkiem długo a myślę,że wystarczy na tyle na ile obiecuje producent.Produkt nie uczulił a tego bałam się najbardziej.Niestety w czasie stosowania tego serum (ponad miesiąc) musiałam zrobić kilka przerw ponieważ kosmetyk bardzo wysuszał moje powieki co powodowało lekkie podrażnienia ale wystarczyło dobre nawilżenie i było ok :) Czy jestem zadowolona z efektu? TAK! Może moje rzęsy nie są dłuższe ale poprawiła się ich kondycja,zagęściły się i są ciemniejsze.






Dziękuję portalowi Trustedcosmetics.pl za możliwość przetestowania serum. Zapraszam Was również na bloga Inveo aby poczytać więcej i poznać pozostały asortyment.

Pozdrawiam 




30 komentarzy:

  1. Jeśli zależy Ci na długości to polecam odżywkę z AA Long 4 lashes. Niestety nie mam zdjęć bo wtedy jeszcze nie myślałam nawet o blogowaniu ale efekt super! Moja mama stosowała trochę dłużej i jej rzęsy podziwiają wszyscy którzy ją widzą, a kosmetyczka przy nakładaniu henny pytała czy nie są sztuczne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt jest widoczny, rzęsy są ładnie wydłużone :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje rzęsy zaczęły być dłuższe, grubsze i gęstsze po tabletkach vitapil :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakoś nie zauważyłam efektu aż takiego WOW;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać zagęszczenie - szczególnie w wewnętrznym kąciku oka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miesiąc to krótko, po 3 miesiącach powinny być bardziej widoczne efekty, oczywiście jeśli kosmetyk działa. Ja używam odżywki Floslek, która świetnie wydłużyła moje rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie najlepiej sprawdza się olejek rycynowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja testuję odżywkę LashVolution i już po miesiącu efekty były zaskakujące :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt bardzo fajny i widoczny <3 Nie miałam okazji jeszcze stosować tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładnie rzęsy po niej wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakoś nie mam cierpliwości do tego typu kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że się rzęski poprawiły i serum zadziałało :) ale słodkie piegi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tych piegów tak nie znoszę :(

      Usuń
    2. dodają uroku :) :* poka pazurki :) :*

      Usuń
  13. dobrze, że jesteś zadowolona z efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się skusiłam na long 4 lashes ale gdybałam też nad tym :)
    Paulina przepraszam - usunęłam przez przypadek Twój komentarz pod moim postem o wcierce - sprawdzałam na komórce i zamiast dać opublikuj kliknęlam w usuń..przepraszam Cie raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już czytałam kilka recenzji na temat tej odżywki. Ja mam swoją, sprawdzoną, na razie przy niej zostaję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak podrażnia to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja już nie stosuję tego typu produktów po wszystkich nawet tych naturalnych typu alverde- wypadały mi rzęsy. Ale fajnie, że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  18. aktualnie stosuje odżywkę z Realash i jestem z niej bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie kuszą mnie produkty do rzęs tego typu, kupiłam raz serum do brwi i na początku byłam zadowolona, potem działanie było już mniej spektakularne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam już o tym serum sporo dobrego. Ja stosuję zwykły olejek rycynowy na rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)

Dziękuję za każdy dodany komentarz-one motywują mnie do dalszego działania.
Miło mi,że do mnie zaglądasz a będzie jeszcze milej jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad-na pewno się odwdzięczę :)

Komentarze promujące blogi nie są tutaj mile widziane.