sobota, 19 grudnia 2015

Pielęgnacja ust zimą-o czym warto pamiętać?



Kochani,nie wiem jak Wy ale ja w tym roku już niestety miałam kilka razy problem pierzchnących ust,na początku latem i teraz nie dawno przez około 3 wieczory męczyłam się aby doprowadzić je do porządku i nie czuć tego tragicznego pieczenia i szczypania.Klimatyzowane i ogrzewane pomieszczenia,wiatr i mróz nie działają dla naszych ust z korzyścią.Wiadomo  nie od dziś,że lepiej zapobiegać niż leczyć,o czym więc warto pamiętać aby nie borykać się z takimi problemami?

Po pierwsze peeling,najlepiej wykonywać go 1-2 razy w tygodniu.Nie częściej. Peeling poprawi ukrwienie,usunie martwy naskórek oraz ułatwi wykonanie makijażu ust.Peeling możecie przygotować w domu lub użyć gotowego.Z racji tego,że jestem leniem używam gotowca ale wiele dobrego czytałam o peelingach domowych na bazie miodu.


źródło


Dodatkowo usta można też masować szczoteczką do zębów,najlepiej miękką. Masujemy delikatnie,kolistymi ruchami,nie dłużej niż minutę.

Nie oblizujemy ust! Nie dość,że takie działanie wysusza nam usta to jeszcze dodatkowo pozbawia je nawet najmniejszej warstwy lipidowej osłonki,której zadaniem jest ochrona naszych ust.Wilgotne wargi na mrozie błyskawicznie pękają.

Pomadka obowiązkowo!Na rynku mamy dostęp do najróżniejszych pomadek,balsamów,masełek i błyszczyków.Cudownie pachną a do tego zawierają witaminy i filtry UV,które chronią nasze usta przed promieniami słońca.


A jak Wy zapobiegacie pierzchnięciu ust? Macie sprawdzone sposoby?

Pozdrawiam 








17 komentarzy:

  1. Moje usta ostatnio dobrze się trzymają, ale nie jest na szczęście zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Peelingu nie robię, ale pomadki używam kilkanaście razy dziennie. Nie cierpię mieć suchych ust.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pomadkę do ust z peelingiem Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oblizywanie ust to mój problem, potem nie jest zbyt przyjemnie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze przed snem dobrze je nawilżam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zrezygnowałam z peelingowania ust, jakoś zbyt się podrażniały.
    Natomiast pomadki używam z Bielendy z serii SOS - opatrunek... coś takiego :) Jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciągle zapominam o peelingu ust, ale po pomadkę sięgam kilka(naście) razy dziennie, szczególnie zimą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama korzystam z takich rad :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam często problemy z suchymi ustami. Na szczęście stosuje Carmex i spisuje się świetnie. :) Czasami robię peeling.
    Do tego często pojawiają mi się "zimna", ale jak już czuję, że coś wychodzi to smaruję maścią z antybiotykiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post i przydatne rady ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling stosuje regularnie zazwyczaj taki gotowy kupiony w sklepie mam np. pomarańczowy z marizy po nim moje usteczka są mięciutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. o usta dbam zawsze, bez względu na porę roku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w pielęgnacji ust bardzo dobrze sprawdza się wazelina ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zaopatrzyłam się w peeling do ust Sylveco i jak na razie jestem na etapie testów. Mogę zdradzić, że sama nie wiem co o nim myśleć :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)

Dziękuję za każdy dodany komentarz-one motywują mnie do dalszego działania.
Miło mi,że do mnie zaglądasz a będzie jeszcze milej jeżeli zostawisz po sobie jakiś ślad-na pewno się odwdzięczę :)

Komentarze promujące blogi nie są tutaj mile widziane.